Tak naprawdę to odczułem nagłą potrzebę posiadania miejsca w sieci gdzie mógłbym coś napisać. Fejsbuk to jest straszny śmietnik. Blip i twitter pozwalają tylko na puszczanie bąków a nie pisanie... Mam starego bloga na innym serwisie ale konieczność osobnego logowania się na niego jakoś mnie odstręcza. Jestem leniwy. Skoro już mam pocztę w google to wszystko inne też mogę tu mieć bo wystarczy, że raz się zaloguję i już jestem. Nie chce mi się pamiętać tylu różnych haseł. Brrr...
Tak więc... cześć i czołem. Nie powiem skąd się wziąłem. Nie jestem wesoły Romek. ;)
Co jeszcze? Mam swój podcast tutaj. Niestety tam powinny być tylko notki z plikami mp3, więc nie sobie napisać paru słów od siebie bo od razu się podniosą oburzone głosy, że jak to tak zaśmiecać RSSa wpisami, które nie wnoszą ze sobą żadnego nowego odcinka podcastu... a pfff! Nie to nie. Tutaj napiszę.
Chciałem napisać bo mam fajny cytat, który jest też trochę podcastowy. Oto cytat:
Każdego dnia trzeba posłuchać choćby krótkiej piosenki, przeczytać dobry wiersz, obejrzeć piękny obraz, a także, jeżeli to możliwe, powiedzieć parę rozsądnych słów.
/Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832)/
Ciekawy, prawda? A Ty jak realizujesz powyższy plan?
To tylę w tym "wejściu". Witam. Pozdrawiam. Już sobie pójdę...
Pierwszy będę... a co!
OdpowiedzUsuń